Wyrd: tradycja czy New Age?

Pusta runa, zwana Wyrd, budzi wiele pytań i nieporozumień. Nie musi oznaczać końca odczytu — może wskazywać na przestrzeń wolnej woli, tajemnicy i tego, co dopiero ma się odsłonić.
Pusta runa, nazywana najczęściej Wyrd, Runą Odyna albo runą przeznaczenia, od lat budzi emocje wśród osób pracujących z runami. Dla jednych jej pojawienie się w rozkładzie oznacza chwilę, w której należy przerwać wróżbę, ponieważ odpowiedź pozostaje ukryta. Dla innych jest zapowiedzią nowego początku, nieznanego losu, działania sił większych od człowieka albo miejsca, w którym przyszłość dopiero się kształtuje. Można spotkać także interpretacje mówiące o karmie, tajemnicy, milczeniu, przeznaczeniu czy interwencji Odyna. Zanim jednak zaczniemy przypisywać pustej runie określone znaczenia, warto postawić pytanie podstawowe: czy Wyrd rzeczywiście należała do historycznego Futharku Starszego?
Odpowiedź z punktu widzenia historii jest prosta. Nie. Futhark Starszy składa się z dwudziestu czterech znaków, uporządkowanych w trzy aetty. Nie ma w nim pustego pola, pustego kamienia ani dodatkowej runy bez znaku. Pusta runa nie pojawia się w znanych inskrypcjach, nie należy do alfabetu używanego przez ludy germańskie i nie wynika z zachowanego materiału runicznego. Jej obecność w wielu współczesnych zestawach jest więc elementem późniejszej praktyki, a nie częścią dawnej tradycji.
Najczęściej wskazuje się, że współczesną popularność pustej runy zapoczątkowała książka Ralpha H. Bluma The Book of Runes, wydana w 1982 roku. Publikacja ta odegrała ogromną rolę w rozpowszechnieniu run jako narzędzia dywinacyjnego i rozwojowego, szczególnie poza środowiskiem badaczy oraz osób zajmujących się rekonstrukcją dawnych tradycji. W zestawach rozpowszechnianych wraz z książką znajdowało się dwadzieścia pięć kamieni: dwadzieścia cztery znaki Futharku oraz jeden kamień pusty. To właśnie ten dodatkowy element zaczął być określany jako Wyrd, Runa Odyna lub symbol tego, co niepoznawalne. Sam fakt, że pusta runa jest późniejszym dodatkiem, nie oznacza jeszcze, że nie może być używana w pracy osobistej. Oznacza natomiast, że należy jasno rozróżnić dwa porządki: historyczny Futhark Starszy i współczesny system inspirowany runami.
Wokół Wyrd narosło wiele prób uzasadnienia jej obecności. Jedna z nich mówi, że pusty kamień miałby oznaczać odstęp pomiędzy słowami w dawnych zapisach runicznych. To wyjaśnienie nie jest przekonujące. W inskrypcjach runicznych funkcję oddzielania wyrazów mogły pełnić znaki interpunkcyjne, między innymi pojedyncza kropka lub dwie kropki, a nie osobna runa. Pusta runa nie była więc konieczna ani jako znak pisma, ani jako element alfabetu.
Równie często pojawia się wyjaśnienie związane ze słowem Wyrd. W językach germańskich pojęcie to odnosiło się do losu, tego, co się staje, co zostaje ukształtowane przez czyny, wybory i ciąg zdarzeń. Można je ostrożnie porównać do idei losu, przeznaczenia, a w pewnym zakresie także karmy, choć takie porównanie nigdy nie będzie całkowicie dosłowne. Problem polega na tym, że samo pojęcie wyrd nie tworzy dodatkowej runy. To ważne rozróżnienie. Dawne słowo, mitologiczna idea lub filozoficzna refleksja nie są automatycznie dowodem na istnienie znaku w alfabecie runicznym.
Podobnie jest z interpretacją pustej runy jako niespodzianki, tajemnicy albo przyszłości, której jeszcze nie da się odczytać. Są to znaczenia atrakcyjne i intuicyjne, lecz w pracy z Futharkiem Starszym można je odnaleźć w obrębie istniejących dwudziestu czterech run. Szczególnie Pertho bywa łączona z tym, co ukryte, nieujawnione, związane z losem, możliwością, grą przypadku i tym, co dopiero ma się odsłonić. Nie ma więc potrzeby dodawania dwudziestego piątego znaku tylko po to, by opisać niepewność lub tajemnicę.
Nie oznacza to jednak, że osoby używające pustej runy robią coś niewłaściwego. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy współczesny dodatek przedstawia się jako autentyczny element Futharku Starszego. Jeśli ktoś świadomie korzysta z zestawu dwudziestu pięciu kamieni i traktuje pustą runę jako osobisty symbol ciszy, zawieszenia, niewiedzy lub otwartej przyszłości, jest to jego wybór. Taka praktyka może być użyteczna w pracy refleksyjnej, podobnie jak wiele innych współczesnych metod inspirowanych dawnymi systemami. Warto jednak nazwać ją uczciwie: jest to praktyka współczesna, a nie rekonstrukcja historycznej tradycji.
Pusta runa może być także ciekawym zwierciadłem dla osoby pytającej. Jej pojawienie się może skłonić do zatrzymania się i zadania sobie kilku prostych pytań. Czy naprawdę potrzebuję dziś jednoznacznej odpowiedzi? Czy próbuję wymusić decyzję, zanim dojrzeje właściwy moment? Czy niepewność jest czymś, co trzeba natychmiast usunąć, czy może przestrzenią, w której rodzi się nowe rozumienie? W tym sensie Wyrd może działać nie jako runa Futharku, lecz jako współczesny symbol pauzy.
Pytanie stosować czy nie stosować? nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Jeśli zależy Ci na pracy zgodnej z historycznym układem Futharku Starszego, odpowiedź jest jasna: używaj dwudziestu czterech run. To pełny alfabet i kompletny system, który nie potrzebuje dodatkowego pustego znaku. Jeśli natomiast interesuje Cię osobista, współczesna praktyka dywinacyjna i świadomie chcesz włączyć do niej pusty kamień, możesz to zrobić. Warto jedynie pamiętać, że w takim przypadku nie pracujesz już wyłącznie z Futharkiem Starszym, lecz z systemem wzbogaconym o element pochodzący z nurtów New Age.
Najważniejsza nie jest więc wojna o to, czy pusta runa ma prawo istnieć. Najważniejsza jest świadomość, z jakiego systemu korzystasz i czego od niego oczekujesz. Futhark Starszy ma dwadzieścia cztery znaki. Wyrd jest późniejszą interpretacją, która dla jednych pozostanie zbędnym dodatkiem, a dla innych stanie się symbolem milczenia, otwartej drogi i tego, czego jeszcze nie da się nazwać. Obie postawy mogą istnieć obok siebie, o ile nie mieszamy historii z nowoczesną praktyką.

Przewijanie do góry